

MyOtuleni rosą Kwiatów pachnącym kobiercem Wtuleni w siebie Jak dwa posągi Złączeni na wiecznośćMy


MuzykW nutach moje ukojenie Powierniczkach skrytych snów W dźwiękach moje wybawienie Gdy niepewność przyjdzie znówMuzyk
W takcie serca rytm zaklęty Nieprzerwanie czysty zdrój W pięciolinii wiersz przeklęty Nieznający żadnych słów
W tercjach śmiałych moje myśli Zaplątane w tańcu nut I uczucia rozedrgane Bo spragnione ciepła ciut
Jam kochankiem jest muzyki Wiernym zawsze, aż po grób I wyznawcą jam klasyki Mimo nieudanych prób


Fortepian cz. IVRanek nadchodzi tak niespodziewanie Dopiero co zapadał zmierzch, a teraz słońce znów pąsowi niebo na wschodzie. Wstaję niechętnie, przyjemnie rozleniwiony, choć ze świadomością, że i tak już zbyt długo zabawiłem. Nie zdążę już zjeść śniadania z Anne, w przeciwnym wypadku spóźnię się na samolot. Przezornie spakowałem się już dzień wcześniej, ale to niczego nie zmienia. Cicho wyplątuję się z pościeli, przelotnie całując policzek uroczej wiolonczelistki, szeFortepian cz. IV
--
"Darwin był idealistą i marzycielem [...]. Jaka tam ewolucja. Zanim trafię na jednego myślącego, muszę stoczyć bitwę z dziewięcioma orangutanami." Carlos Ruzi Zafon "Cień wiatru"
--
Nie jestem poetą ani pisarzem
Jestem muzykiem uwiedzionym grą słów
Człowiekiem zagubionym w świecie marzeń
--
"Darwin był idealistą i marzycielem [...]. Jaka tam ewolucja. Zanim trafię na jednego myślącego, muszę stoczyć bitwę z dziewięcioma orangutanami." Carlos Ruzi Zafon "Cień wiatru"
--
Nie jestem poetą ani pisarzem
Jestem muzykiem uwiedzionym grą słów
Człowiekiem zagubionym w świecie marzeń
--
"Darwin był idealistą i marzycielem [...]. Jaka tam ewolucja. Zanim trafię na jednego myślącego, muszę stoczyć bitwę z dziewięcioma orangutanami." Carlos Ruzi Zafon "Cień wiatru"
Previous Page12345...Next Page